Już ładnych kilka lat
zapuszczam włosy, jednak ciągle nie byłam usatysfakcjonowana z ich długości
oraz szybkości wzrostu. Staram się o nie dbać jak najlepiej, ale pielęgnacja to
nie wszystko, dlatego jakiś czas temu postanowiłam zakupić słynny Jantar i
zobaczyć, jak sprawdzi się u mnie. Właśnie minęły trzy miesiące od pierwszego
użycia, więc zapraszam na podsumowanie :)
Na początek małe ogłoszenie. Ponieważ rok szkolny się zaczął (przynajmniej dla mnie), posty znów będą pojawiać się tylko w soboty.
Nigdy nie sprawdzałam jak szybko rosną moje włosy naturalnie, jednak z pewnością nie była to zawrotna szybkość. Co jakiś czas musiałam podcinać końcówki i finalnie moje włosy stały prawie w miejscu. Dlatego po którymś z kolei pochwalnym okrzyku na temat odżywki-wcierki Jantar, postanowiłam że i ja spróbuję. I nie żałuję!
„Receptura odżywki
uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z
tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje
stymulujące wzrost włosów: Trichogen,
Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F i d’pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich
wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego
przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji.
Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów,
regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i
odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów i chroni je przed
szkodliwym wpływem środowiska i słońca.”
Cena:
ok. 10 zł zarówno w drogeriach stacjonarnych, jak i internetowych
Pojemność i opakowanie: 100 ml, szklana buteleczka z aplikatorem
zapobiegającym nadmiernemu wylewaniu się produktu
Mój typ włosów:
cienkie, ale nie rzadkie ; średnioporowate w stronę wysokoporowatych
Opinia:
Zacznijmy od tego, że
wcierkę należy stosować przez trzy tygodnie, a następnie zrobić tydzień przerwy
przed wznowieniem kuracji. W
sierpniu wyjechałam na wakacje, więc przerwę zrobiłam po czterech tygodniach.
Efekty, jakie opisuję to trzy miesiące regularnego stosowania. Odżywkę
wcierałam w skórę głowy przed pójściem spać. Słyszałam niezbyt pochlebne opinie
o sposobie aplikacji i zgodzę się, że nie jest on najwygodniejszy, jednak
poradziłam sobie bez przelewania produktu do innego pojemnika. Rozdzielałam
włosy na pasma i wytrząsałam z buteleczki odpowiednią ilość prosto na skórę, a następnie wcierałam. Nie robiłam masażu. Przyznam, że raz na
jakiś czas odczuwałam swędzenie z tyłu głowy, jednak nie jestem pewna, czy to
przez Jantar, nowy szampon, czy też jeszcze coś innego. Mimo wszystko, nie było ono uciążliwe i pojawiało się sporadycznie. Jeśli chodzi o obietnice producenta,
nie mogę tak szybko zweryfikować czy włosy są grubsze, lśniące i odporne,
gdyż włosy „dokarmiane” odżywką mają
dopiero kilka centymetrów. Nie zauważyłam żadnej różnicy w przetłuszczaniu się
włosów. Nie wiem też jak to jest z wypadaniem, ponieważ nie miałam takiego
problemu. Najważniejszy dla mnie jest jednak ich wzrost, więc ta dam!
Jestem bardzo
zadowolona z efektów i to na pewno nie jest koniec mojej przygody z preparatami
przyspieszającymi porost. Niestety, ale obiecałam sobie, że kiedy uda mi się zapuścić włosy, zetnę zniszczone końcówki :( Tak też się stało, więc w pewnym sensie wróciłam do wcześniejszego etapu. W planach mam przetestowanie kuracji z Joanny, więc
za kilka miesięcy pewnie znów dam wam znać jak sobie z tym poradziła :)
A wy wspomagacie w jakiś sposób wzrost włosów? Czego
w tym celu używacie?
Nie zapominajcie o Instagramie, który ostatnio mi nie działa -.- Też macie taki problem? W sklepie Google widziałam, że ludzie skrażą się na najnowszą aktualizację...
Nie zapominajcie o Instagramie, który ostatnio mi nie działa -.- Też macie taki problem? W sklepie Google widziałam, że ludzie skrażą się na najnowszą aktualizację...
No i najważniejsze - wciąż trwa konkurs!





Janek zdecydowanie jest najlepszy i najtańszy ;p faktycznie efekty masz spektakularne :) ostatnio zainwestowałam w long 4 lashes i powiem Ci że żaden z moich włosowych wspomagaczy tak paskudnie nie śmierdzi a od janka jest droższy jakieś 10 razy....
OdpowiedzUsuńMnie też swędziała głowa z tyłu podczas stosowania, więc to chyba jednak Jantar zawinił. :) Efekt Twojej kuracji jest na prawdę świetny. =)
OdpowiedzUsuńJa muszę wypróbować tą wcierkę o której napisał Azjatycki Cukier :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie korzystałam z żadnych wcierek czy preparatów przyspieszających porost włosów. Chciałabym mieć długie, piękne włosy, ale aż tak bardzo mi nie zależy, żeby to było jak najszybciej. :P
OdpowiedzUsuńPiękne są te Twoje włosy!
ja od 1 września uzywam Jantaru :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę spory przyrost! Jak sobie pomyślę ze to tylko przez trzy miesiące, to czuje się pozytywnie zaskoczona :)
OdpowiedzUsuńJa tez ostatnio zaczęłam kurację Jantarem.
Juz wkrótce pojawi Ci sie sporo baby hair :-) gwarantuje :-)
OdpowiedzUsuńJa właśnie przedwczoraj kupiłam go w Biedronce za bodajże 8 zł, zobaczymy jak będzie. Liczę na jakieś baby hair, bo bardziej zależy mi na zagęszczeniu, niż na długości ;)
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię wcierkę z Jantaru. :-)
OdpowiedzUsuńMasz piękne włosy, nigdy takiej długości nie miałam. Wcierki tej nie używałam ale słyszałam o niej wiele :-)
OdpowiedzUsuńEfekt jest naprawdę świetny ;)
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu również robiłam wpis o Jantarze: http://dziewczynkabezzapalek.blogspot.com/2015/08/aktualizacja-wosow-sierpien-z-jantarem.html i u siebie również zaobserwowałam przyrost, a także bejbiki :) co do Twoich włosów- są piękne! :) zawsze chciałam być blondynką.
OdpowiedzUsuńja nie korzystam z takich kosmetyków, ponieważ niestety najładniej mi jest w krótkich włosach, dlatego co równe 3 miesiące siadam na fotelu u fryzjera :)
OdpowiedzUsuńWidać różnicę :) Włosy sporo urosły, u mnie równie dobrze Jantar się spisuje. A tak to dobre są też tabletki drożdże piwne( jednak minusem ich jest to że może się po nich nieprzyjemnie odbijać - ale to nie każdy tak ma )
OdpowiedzUsuńNigdy nie stosowałam takich produktów, ale chętnie kiedyś bym taki wypróbowała. Różnicę naprawdę widać :D
OdpowiedzUsuńOoo przypomniałaś mi o tej odżywce! Koniecznie muszę przetestować :D
OdpowiedzUsuńMialam ta odżywkę polecam jest super!
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG ZAPRASZAM-KLIKNIJ
Jaki cudowny efekt *-* Ja nie używam produktów na porost :c
OdpowiedzUsuńAle domowych maseczek na włosy owszem. Za niedługo o jednej pojawi się post :)
Zapraszam na moją pielęgnację włosów :) http://tanczacawkolorach.blogspot.com/2015/09/moja-pielegnacja-wosow.html
Moje włosy naturalnie rosną dosyć szybko, ale w tamtym roku przed ślubem chciałam trochę im dopomóc. Byłam bardzo zadowolona z efektów. Stały się błyszczące i zdrowsze. Muszę powrócić do jego regularnego stosowania.
OdpowiedzUsuńMi włosy ostatnio rosną dość szybko, więc nie narzekam na ich porost ;-) A co do insta, to działa mi niby normalnie, ale często się zacina albo sam się wyłącza...
OdpowiedzUsuńkurcze kusi mnie, ale mam kilka obaw co do niego.. muszę ostro się zastanowić :)
OdpowiedzUsuńale włosy! cudne :)
OdpowiedzUsuńJa utrzymuje krótkie włosy :)
OdpowiedzUsuńNie stosowałam tej odżywki. Jakoś nie przekonuje mnie ona. Domyślam się, że po tylu dobrych opiniach, na moich włosach nie zadziała. Zawsze tak jest z tymi wychwalanymi produktami...
OdpowiedzUsuńMam Jantar, ale stosuję nieregularnie ;) Niemniej działał na wzrost moich włosów ;)
OdpowiedzUsuńNa wzrost włosów nie narzekam więc nie stosuję tego typu preparatów.
OdpowiedzUsuńJutro ją kupię, nie żartuję! :)
OdpowiedzUsuńNie.. Jest nawet gorzej..
Mam ją, ale jakoś nie mogę się przemóc żeby stosować regularnie :)
OdpowiedzUsuńwow niezła różnica, też kupiłam Jantar i mam w planach zacząć stosować:)
OdpowiedzUsuńO jak ładnie urosły :) Ja swoją przygodę z Jantarem zakończyłam po pierwszej butelce, bo jak go używałam to włosy zaczęły mi mocno wypadać i pojawił się łupież. Przy innych wcierkach się to nie dzieje.
OdpowiedzUsuńOstatnio zastanawiałam się nad tą odżywką. Ja z kolei nie mam problemów wzrostem włosów, wręcz przeciwnie rosną mi bardzo, bardzo szybko - w ciągu miesiąca około 3-4cm. Mam tylko problem z ich przetłuszczaniem, a słyszałam, że ona i w tym pomaga :)
OdpowiedzUsuńwow różnicę widać i to bardzo :) ja obecnie próbuje kuracji jazz hair, zobaczymy co to bedzie :D
OdpowiedzUsuńprodukty jantar w ogóle mnie nie ciekawią;)
OdpowiedzUsuńTą odzywke dostane w rossmanie?
OdpowiedzUsuńTak to już jest.. Najśmieszniejsze jest to, że do mnie na instagramie napisała agencja modelek z Holandii, hahahahha. Szkoda, że nie widzieli mnie na żywo to by się zaśmieli..
Nie jestem pewna, chyba jest w Rossmanie. Teraz jest na nią promocja w Biedronce i jest chyba za 8 zł. W Naturze też na pewno będzie :)
Usuńja też zapuszczam już dłuuuugi czas, ale tej odżywki jeszcze nie próbowałam, zacznę po ścięciu zniszczonych końcówek :)
OdpowiedzUsuńjak na 3 miesiace to faktycznie dużo Ci urosły! chyba będę musiała wypróbować :)
OdpowiedzUsuńhttp://proteinka.blogspot.com/
Wow! Jak Ci urosły włosy!
OdpowiedzUsuńMusze mieć tą odżywkę!
Używam tej odżywki, jest na prawdę dobra, mniej się włosy przetłuszczają, w moim przypadku. Świetnie opisałas produkt!
OdpowiedzUsuńPiękne masz włosy !:)
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt, słyszałam dużo o tej odżywce ale teraz może w końcu się do niej przekonam :)
OdpowiedzUsuńdziewczynawrozowychokularach.blogspot.com
nie mialam i nie planuje a wlosy super:)
OdpowiedzUsuńja ostatnio używam wodę brzozową ;) jantar też używałam ;)
OdpowiedzUsuńJa nie polecam też odżywki strasznie pogorszyła stan moich włosów:(
OdpowiedzUsuńOpinie na temat tej wcierki są bardzo zróżnicowane, dlatego nie wiem czy kiedyś ją kupię.
OdpowiedzUsuńCiekawy ten Jantar, ja na razie wcieram olej arganowy, bo dobrze działa na moje włosy:-)
OdpowiedzUsuńNajlepsze efekty, rewelacyjne, miałam jak kiedyś obcięłam włosy prawie na jeża, bo przefarbowałam je na czarno i tak się żle czułam że je ścięłam. Jak mi odrosły po tym jeżu to były 3razy bardziej gęste, szybko rosły itd
Widać efekty - piękne włosy!
OdpowiedzUsuńPlanuję wypróbować Jantar, tyle osób zachwala :)
OdpowiedzUsuńa u mnie strasznie przetłuszczały się włosy po jej zastosowaniu:( piękne włosy:)
OdpowiedzUsuńWidać efekty. :) Mi włosy i tak rosną w ekspresowym tempie więc nie potrzebuje takich produktów. Mimo to ten Jantar bardzo dobrze tez odżywia włosy więc może zaczne stosować tez na końcówki. :)
OdpowiedzUsuńTeż chcę zapuścić włosy więc na pewno zakupię ten produkt :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Jantar! Stosuje go od ponad roku i jest świetny, poza tym ślicznie pachnie :)
OdpowiedzUsuńhttp://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ - NOWY POST! (klik)
Mi włosy rosną bardzo szybko, ale są dosyć cienkie i dużo ich wypada, głownie przez chorą tarczycę. Spróbuję tej odżywki, może zahamuje wypadanie włosów u mnie :)
OdpowiedzUsuńmuszę wypróbować tą wcierkę do włosów, ostatnio obcięłam dość sporo moje włosy i troszkę za nimi tęsknie, tak więc może to mi pozwoli je szybciej zapuścić :):)
OdpowiedzUsuńwww.Anita-Turowska.blogspot.com
Włosy masz piękne, więc chyba waryo wypróbować Jantara, tym bardziej, że mam podobne włosy :)
OdpowiedzUsuńMam, używam od niedawna, zachwalam, polecam, nic mnie nie swędzi :D Super Jantarek :))
OdpowiedzUsuńPozdrowionka niedzielne ♥
Buziaki
Asia
No proszę, takie tanie, a takie skuteczne :) Ja bym aktualnie wolała, żeby moje kudły tak szybko nie rosły, ostatnio wolę krótsze fryzury :P
OdpowiedzUsuńMoje włosy rosną bardzo szybko same, podcinam końcówki, a za miesiąc-półtora już mam prawie takie same włosy, jakie miałam i bardzo mi się to podoba. Problem mam tylko z rozdwajającymi się końcówkami (i tym, że malowanie ich na rudo to za każdym razem niespodzianka, jaki kolor wyjdzie tym razem, choć używam tylko jednej farby :D)
OdpowiedzUsuńChyba znów muszę sięgnąć po wcierkę z Jantara, bo jest niezawodna :)
OdpowiedzUsuńchętnie bym ją przetestowała ;)
OdpowiedzUsuńNam z natury włosy rosną bardzo szybko :) Masz piękny kolor włosów! Super, że preparat się u Ciebie sprawdził :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele skrajnych opinii o niej i już sama nie wiem...
OdpowiedzUsuńAle masz długaśne włosy! :) Używałam Jantara kiedyś i całkiem fajne efekty przyniósł, dlatego nie dziwi mnie Twoja pochlebna opinia.
OdpowiedzUsuńJa niestety nie miałam cierpliwości do Jantara jak i do innych wcierek ale chyba należy się zmotywować i zacząć coś robić w kierunku porostu włosów :)
OdpowiedzUsuńEfekt jest rewelacyjny :)
OdpowiedzUsuńMasz bardzo ładne włosy :-) A odżywka widać że skuteczna. Bardzo mi się tu u Ciebie podobało! Masz super szablon. Obserwuję i liczę na rewanż ♥ Pozdrawiam i zapraszam! bitherphobia.blogspot.com
OdpowiedzUsuńWielbię jantar, bardzo! Nie potrafię jednak regularnie wcierać :(
OdpowiedzUsuńBuziaki! :*
Masz piekne wlosy. nigdy nie uzywalam tej wcierki, wlosy same szybko mi rosna. moj problem to szybkie przetluszczanie i sklonnosc do lupiezu
OdpowiedzUsuńUżywałam kiedyś tej odżywki i rzeczywiście rosły jak szalone, widziałam to szczególnie po odrostach i po śmiesznych, krótkich włoskach przy czubku głowy:)
OdpowiedzUsuńJa też zapuszczam. Chyba wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńStosowałem ją jakiś czas, ładnie pachnie.
OdpowiedzUsuńObecnie zapuszczam włosy i stosuję ( w celu przyśpieszenia ich porostu) serum Babuszki Agafii:) Jantaru używałam i na pewno kiedyś do niego wrócę
OdpowiedzUsuńU mnie Jantar sie nie sprawdził, tzn. nie pomógł, ale tez nie zaszkodził (a miała problem z wypadaniem włosów). Za to bardzo zadowolona byłam z serii Pokrzepol :)
OdpowiedzUsuńja nie wspomagam samego wzrostu:)
OdpowiedzUsuńO jaaa! Już lece *o*
OdpowiedzUsuńZ Jantar używałam odżywki do włosów i skóry głowy, ale spisała się słabo:(
OdpowiedzUsuńJa obecnie zapuszczam włosy (choć moje sięgają do ramion) - chętnie więc bym wypróbowała ten preparat :P
OdpowiedzUsuńEfekt świetny :), też używam jantara :)
OdpowiedzUsuńMuszę się w końcu zabrać za tą wcierkę :)
OdpowiedzUsuńMi nie zależy na wzroście włosów, gdyż mam ich tak mało, że im są dłuższe tym gorzej wyglądają.
OdpowiedzUsuńOdżywka jednak prezentuje się ciekawie i w przystępnej cenie do tego:)
ja przestałam ścinać i mi szybciej rosną teraz, bo zawsze ścinałam jak miałam końcówki zniszczone, a one i tak były za tydzień takie same, więc uznałam, że to bez sensu, narazie zapuszczę jeszcze trochę i dopiero zetnę :)
OdpowiedzUsuńgratuluję wytrwałości, ja pewnie bym zapominała albo by mi się nie chciało, chociaż już nie raz rozmyślałam o zakupie tej wcierki :))
też chyba będę dodawała notki raz na tydzień, bo inaczej nie wyrobię..
http://triviaaboutme.blogspot.com/
O jest różnica ;)
OdpowiedzUsuńNie stosuję takich wcierek, ale zastanawiałam się kiedyś nad takimi :) Różnica jest widoczna :)
OdpowiedzUsuńwyglądają pięknie! zarówno przed, jak i po kuracji!
OdpowiedzUsuńJa sama posiadam mega krótkie włosy, a dłuższe podobają mi się jedynie u innych. :D
OdpowiedzUsuńTwoje są przepiękne, a widać, że ta wcierka naprawdę świetnie dała sobie radę!
wow, naprawdę widać efekt :) super
OdpowiedzUsuńŚwietnie, ja najbardziej lubię wodę brzozową:)
OdpowiedzUsuńFajny efekt, ja jej nie używałam, moje włosy sobie rosną, tak po prostu nie mam ciśnienia na długaśne, w każdej chwili może mnie najść na ciachnięcie ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny przyrost :) Muszę wrócić do wcierki :)
OdpowiedzUsuńNie miałam wcześniej tej wcierki, ale chyba się na nią skuszę :)
OdpowiedzUsuńJa używałam wcierki, odżywki nigdy nie widziałam, ale efekty również były fajne :) W moim przypadku najlepiej na porost włosów działa olej khadi oraz picie drożdży :)
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt, też niedawno kupiłam sobie tą wcierkę, także mam nadzieję, że i u mnie zadziała :)
OdpowiedzUsuńhttp://crafty-zone.blogspot.com/
super efekty u ciebie :) chyba muszę wziąć się za moją buteleczkę... właśnie taka długość mi się marzy <3
OdpowiedzUsuńKiedyś używałam, teraz wolę kozieradkę :)
OdpowiedzUsuńRównież go kiedyś używałam i chyba spróbuję po raz kolejny bo nie byłam zbyt systematyczna w stosowaniu :P super efekt :)
OdpowiedzUsuńRównież go kiedyś używałam i chyba spróbuję po raz kolejny bo nie byłam zbyt systematyczna w stosowaniu :P super efekt :)
OdpowiedzUsuńjantar potwornie mnie uczulił...
OdpowiedzUsuńWow, świetny efekt, chyba ja też wypróbuję :) Masz piękne włosy
OdpowiedzUsuńWłaśnie sobie przypomniałam o moim Jantarze, który kupiłam ponad miesiąc temu i zapomniałam o jego istnieniu ;)
OdpowiedzUsuńJantar sprawił cuda na włosach mojego taty, który niemal zupełnie je stracił po cięzkiej chorobie. Dziś nie ma już po tym śladu i ma gęstą szczecinę. Najlepszy kosmetyk ever.
OdpowiedzUsuńMoją tajemnicą jest regularne podcinanie i to wszystko! włosy nie rosną w bardzo szybkim tempie: rosną normalnie, ale są silne, zdrowe i pięknie wyglądające! :)
OdpowiedzUsuńKiedyś jej używałam i raczej byłam zadowolona, teraz kupiłam w biedrze, więc czeka na swoją kolej :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne włosy.
Jak urosły!!! Gratuluję. ;] Kiedyś używałam Jantaru, ale nie dawał takich efektów pomimo starego (i ponoć lepszego) składu.
OdpowiedzUsuńJa wcierek używam rzadko, bo z systematycznością u mnie ciężko :) Ale jak kiedyś się zaprę to być może właśnie po nią sięgnę? ^^
OdpowiedzUsuńJa ją kupiłam dla mojego partnera, ale u niego cudów nie zdziałała
OdpowiedzUsuńale masz cudne,piękne,długie włoski :) ja właśnie kuszę i kuszę się na tą wcierkę i skusić się nie mogę ale przy takich efektach-lecę już jutro !!
OdpowiedzUsuńYour hair is fab. It looks so natural and glossy X
OdpowiedzUsuńhttp://www.2015louisvuittonshop.com
Kolejna osoba potwierdza działanie tego preparatu :) Sama muszę w końcu spróbować.
OdpowiedzUsuńJuż kiedyś stosowałam tą wcierkę. Zależało mi na zmniejszeniu ilości wypadających włosów, jednak takiego efektu nie zauważyłam
OdpowiedzUsuńależ Ty masz piękne włosy :)
OdpowiedzUsuńZnakomity efekt! Mi produkt się nie przyda, nie zapuszczam włosów ;)
OdpowiedzUsuńTeż obecnie zapuszczam włosy a ich przyrost jest dość wolny. Miałam tę odżywkę, ale u mnie niestety się nie sprawdziła :(
OdpowiedzUsuńwooow piekne włosy! :) miałam tę wcierkę, ale nie byłam systematyczna ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie miałam, chociaż tyle osób nią kusi :)
OdpowiedzUsuńRóżnica jest bardzo widoczna :D
OdpowiedzUsuńMój blog - klik !
Świetne efekty i piękne włosy, u mnie niestety Jantar się nie sprawdził.
OdpowiedzUsuńja nie uzywam takich specyfikow :) szampon, odzywka lub maska:)
OdpowiedzUsuńPiękne długie masz włosy :) Nie potrafię powiedzieć co mi paręnaście miesięcy temu utrzymało formę włosów ale wcierkę nabyłam po raz enty u mnie w biedronce rozeszły się lepiej niż świeże bułeczki na drugi dzień już prawie nic z Farmony nie było :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Widać znaczącą różńice!!! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com
Ja nawet nie wiedziałam, że są takie preparaty :) Bardzo ładne masz włosy ! i pozdrowienia z Cypru :)
OdpowiedzUsuńJa nawet nie wiedziałam, że są takie preparaty :) Bardzo ładne masz włosy ! i pozdrowienia z Cypru :)
OdpowiedzUsuńSpora różnica i fajnie że tak podziałało :)
OdpowiedzUsuńJakie ładne masz włosy!
OdpowiedzUsuńwww.clemeent.blogspot.com
efekty widoczne gołym okiem :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam ale mam na nią ochotę od dawna ;)
OdpowiedzUsuńStosowałam i bardzo polubiłam:)
OdpowiedzUsuńJa na wzrost i na whpadanie stosowałam mieszankę ww wcierki, kozieradki i oleju musztardowego. Nie wiem co najlepiej działało, ale ważne że działało;)
NIezły wynalazek! Super!
OdpowiedzUsuńhttp://www.simplethingsbyjok.com
efekt świetny :) Ja mam bardzo długie włosy - teraz planuję je skrócić. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nigdy nie używałam tego produktu ale efekty są świetne :)
OdpowiedzUsuńNo to chyba również pobiegnę po tą odżywkę, bo też zapuszczam i zapuszczam, i efektów ciągle nie widać... Mam nadzieję, że i u mnie się tak sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńWow. Piękne włosy! Przyznam szczerze, że nigdy nie używałam tej odżywki, chyba nawet nie widziałam jej w sklepie od dawna, a jestem włosomaniaczką :) U Ciebie efekty są super, więć chętnie spróbuję!
OdpowiedzUsuńja mam to szczęście, że moje włosy rosną w tempie zawrotnym same z siebie - i cieszy mnie to niezmiernie, szczególnie gdy przypomnę sobie co miałam na głowie kilka lat temu :D
OdpowiedzUsuńRóżnica widoczna! Przepiękne włosy :)
OdpowiedzUsuńmuszę kiedyś wypróbowac ;) widać sporą róznicę ;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPopieram też używam i jeszcze polecam odżywkę drożdżową :)
OdpowiedzUsuńAle masz śliczne włosy! Ja miałam chyba z 3 podejścia do tej wcierki, niestety jestem na nią uczulona. :(
OdpowiedzUsuńNie używam niczego na porost, ale o tej odżywce słyszałam dużo dobrego :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam,ale efekt widoczny:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Jantar, chyba do niej wrócę, bo zaczynają mi włosy lecieć ;(
OdpowiedzUsuńZazdroszczę regularności. Ja sobie pomagam 5ml strzykawką, nie trzeba rozdzielać włosów pasmo po paśmie :)
OdpowiedzUsuńZmienilam nazwe i adres bloga :)
OdpowiedzUsuńqueenofpeace93.blogspot.co
Też szukam czegoś co przyśpieszy wzrost moich włosów. Pewnie zdecyduję się na jantar.
OdpowiedzUsuńWłosy bardzo ładne swoją drogą :) ja próbowałam wcierać Jantar, ale zniechęcała mnie spora dziura w butelce, bo zalewalam sobie poł głowy wcierką...po wielu westchnieniach, zastanowieniach i przemyśleniach, zdecydowałam się na KAMINAMOTO- wcierkę zachwalała Azjatycki Cukier. Cena z wysyłką i tak była niezła, paczka przyszła z Singapuru (wolalam nei ryzykowac kupowania na allegro-chcialam oryginalne Kaminamoto od producenta). Jestem bardzo zadowolona z efektow- wlosy lecialy mi garsciami, lamia sie tak czy siak wiec ich nie scinam ale od czterech lat urosly zaledwie kilka cm. Po KAMMINAMOTO niezle ruszyly :) Szczerze polecam! Warte swojej ceny:)
OdpowiedzUsuńJa też lubię Jantar, zużyłam już kilka opakowań. Całkiem przyjemnie mi się go używa, skóra głowy jakby ma się lepiej dzięki niemu a i włosy mniej wypadają. Co do wzrostu to trudno mi powiedzieć, nigdy specjalnie nie liczyłam centymetrów.
OdpowiedzUsuńMasz bardzo ładne włosy!
Ja używałam kiedyś wcierkę z firmy Jantar i byłam bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJantar lubię, ale obecnie testuję inną wcierkę i sama jestem ciekawa jakie da efekty :)
OdpowiedzUsuńwow! ale różnica, aż się skuszę:D
OdpowiedzUsuńSandicious
Ja polecam szampon i balsam Banii Agafii aktywator wzrostu :) To cudowne saszetki niesamowicie pomagające przy zapuszczaniu :)
OdpowiedzUsuńwłoski masz śliczne i rzeczywiście urosły ! :)
OdpowiedzUsuńWcierkę Jantar znam bardzo dobrze i nie raz mi pomogła gdy wypadały mi włosy ale również przyśpieszyła wzrost włosków.Jantar właśnie stosuję ponownie po "wcieraniu" kozieradki:)
Ja nie dokarmiam moich włosów, rosną swoim tempem, ale muszę przyznać że efekty u Ciebie są spektakularne!!! *.*
OdpowiedzUsuńTeż używałam odżywki Jantar i wiem, że muszę do niej wrócić - jest bardzo dobra i tania! Teraz codziennie piję pokrzywę, trwa to już ponad rok. Do tego raz na jakiś czas kupię skrzyp w tabletkach,w SuperPharm jest za zaledwie 5zł, ale że nie jestem fanką tabletek, taką "kurację" robię raz na jakiś czas. No i keratyna, raz na 3-4 dni. Woda w Szczecinie jest okropna i nie da się żyć bez niej. ;)
OdpowiedzUsuńOoo super efekt ja od kiedy pamiętam zapuszczałam włosy i dopiero na studiach, kiedy zaczęłam świadomą pielęgnację zaczęły rosnąć. Puki co nie wcierałam jeszcze nic w skalp, ale u mnie bardzo sprawdził się Vitapil.
OdpowiedzUsuńWow, wyglądają zachwycająco. Ja swoje musiałam ściąć i również zakupiłam tę wcierkę, ale krucho u mnie z systematycznością. :(
OdpowiedzUsuńEfekty są naprawdę zauważalne! Muszę ją w końcu wypróbować :) + obserwuję! ;)
OdpowiedzUsuńTwoje włosy prezentują się znakomicie :)
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentują po tej odżywce! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com
OdpowiedzUsuńRozejrzę się za tym produktem :)
OdpowiedzUsuńNie miałam z tym cudem jeszcze do czynienia ale efekt jest niesamowity!!!
OdpowiedzUsuńW dalszych planach, chciałabym wypróbować Jantar, ale to dopiero za jakiś czas, na razie włosom mam odpocząć.
OdpowiedzUsuńWow! Spektakularne przyspieszenie porostu!
OdpowiedzUsuńJa po Jantarze miałam wysyp baby hair, ale tylko w okolicach zakoli.
Teraz przymierzam się do jakiejś innej wcierki, ale właściwie sama nie wiem co wybrać.
Chyba wypróbuję, bo efekt jest świetny :)
OdpowiedzUsuńWidać efekty :) mam nadzieję, że u mnie też takie będą :)
OdpowiedzUsuńO - jakie zadawalające efekty widać u Ciebie , widać, że odżywka Ci posłużyła :) Muszę się jej dokładnie przyjrzeć :)
OdpowiedzUsuńale długaśne włosy! Ja zamierzam kupić Jantar.
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę wypróbować ;)
OdpowiedzUsuńładny efekt dała :)
OdpowiedzUsuńPolecam Maskę drożdżową z serii Agafii http://skarbysyberii.pl/pl/41-maska-do-wlosow-agafii-drozdzowa-4607040319534.html :) u mnie sprawdza się o wiele lepiej niż Jantar ( Choć na niego też nie mogę narzekać) :)
OdpowiedzUsuńStosowałam ją już dawno temu, ale przez długi czas i niestety u mnie efekty się nie pojawiły :( I zauważyłam odbarwianie się włosów u nasady :( U mnie to nie było nawet takie złe, ale kiedy moja siostra na farbowanych włosach w kolorze bordowym jej użyła to miała zielone u nasady O.o I tak jak wspominałaś aplikacja do łatwych nie należała, ale obeszło się bez przelewania produktu do innego pojemnika.
OdpowiedzUsuńBardzo interesujący produkt ! Chętnie wypróbuję !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
Bardzo interesujący produkt ! Chętnie wypróbuję !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
Muszę przyznać, że tą odżywką zachwycają się wszystkie moje koleżanki, które opowiadają o "baby hair" które im się pojawiają itp. a sama jej jeszcze nie wypróbowałam, lecę z poniedziałku po nią! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ale masz piękne włosy, u mnie ta wcierka się sprawdziła super, lecz teraz bym chciała by nie rosły hah ;)
OdpowiedzUsuńteż ją mam, polecam :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie jestem nowa ;)
też ją mam, polecam :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie jestem nowa ;)
Mi niestety Jantar wysuszył i podrażnił skóre głowy i teraz grzecznie czeka na lepsze czasy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKoniecznie będę musiała spróbować! http://virgo1982.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMiałam ten produkt, ale u mnie niestety się nie sprawdził :(
OdpowiedzUsuńMiałam już odżywkę Jantar wiele razy i mnie, również nie zawiodła. Zauważyłam szybszy wzrost włosów, stały się grubsze i podatne na układanie.
OdpowiedzUsuńOd paru dni znów zaczęłam kurację i mam nadzieję, że teraz, też mi pomoże bo chcę jak najszybciej zapuścić włosy. Marzę o takich długich włosach, jakie masz Ty. :)
Zapraszam na mojego bloga jeśli masz ochotę :)
na mnie w ogole nie podzialal...
OdpowiedzUsuńmasz piekne wlosy!
Ja na razie uzywam koncentrat Radical, choc przyznam ze nastepnym bedzie juz Jantar bo zdecydowanie lepszy z tego co slysze. A jak czesto myjesz wlosy, ze uzywasz wcierki codziennie? Ja jeszcze zazywam suplementy z biotyna czy skrzypem polnym ,polecam i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMyłam co 2-3 dni :) Wcierka nie wpływa na przetłuszczanie włosów, o ile dobrze pamiętam to nawet powinna je lekko hamować :) Skrzyp dobrze działa u mnie na paznokcie, nie zauważyłam większego wpływu na włosy :)
UsuńRównież polecam jantar ;)
OdpowiedzUsuńMyślałam o zakupie tej wcierki, jednak właśnie jutro (pojawi się post o tym) mam zamiar zrobić sama wcierkę z kozieradki, a także z pokrzywy i skrzypu. A jak będzie okazja to kupię tą z Jantara.
OdpowiedzUsuńNa porost włosów nie używam aktualnie niczego.
Dziś w aptece zobaczyłam nowe wydanie tej wcierki. W białym opakowaniu z napisem Biotyna.
OdpowiedzUsuń