Hakuro to chyba
najbardziej znana w Polsce marka pędzli oferujących dobrą jakość w przystępnej
cenie. Jest polecana zwłaszcza osobom początkującym i ja również od nich zaczynałam
swoją pędzlową przygodę, dlatego mam nadzieję że dzisiejszy post okaże się dla
was przydatny.
Moje pędzle są w różnym
„wieku”. Niektóre z nich mam już ponad dwa lata, inne trochę krócej. To, co
niewątpliwie trzeba im przyznać, to świetna jakość wykonania. Żaden z pędzli
nie rozkleił się, włosie nie wypadło, skuwki się nie ruszają. W jednym z nich
zaczęła odpadać farba przy skuwce, jednak nie ma to żadnego wpływu na
użytkowanie. Napisy z czasem się ścierają, ale nie jest to dla mnie problemem. Zarówno
włosie syntetyczne, jak i naturalne jest w świetnym stanie. Pamiętajcie jednak,
że długa żywotność pędzli prawie zawsze zależy od was – jeśli w odpowiedni
sposób będziecie je myć i suszyć, nic nie powinno się z nimi stać.
Wszystkie pędzle
kupowałam osobno, gdyż inwestowanie w całe zestawy zazwyczaj sprawia, że
zostanie nam przynajmniej jeden pędzel, którego nie będziemy używać. Kupując
oddzielnie, mamy możliwość wyboru dokładnie tych modeli, które nas interesują.
Ponadto, zestawy Hakuro nie wychodzą wcale tak atrakcyjnie cenowo. Zauważyłam,
że w wielu drogeriach internetowych kupując zestaw płacimy tylko ok. 10 zł
mniej niż gdybyśmy kompletowali ten sam set osobno.
Cena: ok. 29 zł
Pędzel, którego
przeznaczeniem jest nakładanie różu i bronzera, wykonany z włosia
syntetycznego. Używam go tylko do różu i czasem do rozświetlacza. Bronzera bym
nim nie nałożyła, ale wynika to z faktu, że preferuję bardziej zbite i dokładne
pędzle do konturowania. Jeśli nakładacie bronzer by nadać sobie opalenizny i
nie zależy wam na precyzji, jest to model dla was. To mój najstarszy pędzel tej
firmy i lekko odbarwił się już od różu. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na
użytkowanie, a oprócz tego kompletnie nic się z nim nie stało – wciąż jest jak
nowy.
H77
Cena: ok. 18 zł
Mój pierwszy pędzel do
blendowania, kupiony chyba w tym samym czasie, co H24. Model ten wykonany jest
z włosia kozy. To dość kultowy pędzel, mam wrażenie że wszyscy go znają. Przed
jego zakupem warto jednak odpowiedzieć sobie na pytanie: jakiego pędzla do
rozcierania szukam?
H77 to typowy puchacz, którego używam zazwyczaj do kwestii
wykończeniowych – rozcieram granice cieni już wstępnie roztartych, jeśli
przejście nie jest wystarczająco płynne. Pędzel ten stworzy delikatną chmurkę
koloru, ale przez brak czubka nie wykonacie nim precyzyjnego cieniowania oka.
Myślę, że aby zrozumieć tę różnicę trzeba posiadać dwa pędzle – jeden bardziej
precyzyjny a drugi puchaty. Wtedy zorientujecie się o czym mowa. Ja przez długi
czas byłam niezadowolona z tego pędzla i nie rozumiałam jego popularności –
chciałam robić piękne cieniowania, a on wydawał mi się duży i jakiś nie taki.
Dopiero po poznaniu innych kształtów pędzli do blendowania zrozumiałam co daje nam
konkretny kształt pędzla.
Cena: ok. 18 zł
Jest to zamiennik
kultowego pędzla nr 217 z Mac’a. Przez długi czas szukałam zamiennika, który
będzie wiernie odwzorowywał oryginał, przebrnęłam przez wiele filmów i postów
na ten temat. Wszędzie pojawiało się jedno stwierdzenie: H79 jest najlepszym
tanim odpowiednikiem tej legendy pędzlowej. Zainwestowałam i muszę przyznać, że
jest to pędzel idealny. Uwielbiam go pod każdym względem. Wykonany jest z
włosia kozy, a spłaszczona końcówka sprawdza się świetnie. Możemy dzięki niej
szybko podkreślić załamanie powieki. Tutaj właśnie wracamy do cechy, o której
mówiłam przy H77 – ten model ma kształt, dzięki któremu cień aplikujemy przy
pomocy najdłuższych włosków dość precyzyjnie, a całą resztą rozcieramy. Warto
pamiętać o tym, że nie każdemu odpowiada taki kształt pędzla, dlatego aby dowiedzieć się czy wam pasuje, trzeba go najpierw wypróbować.
Cena: ok. 18 zł
Pędzel przeznaczony do
precyzyjnego nakładania cienia, wykonany z włosia kucyka. Jest to kuleczka o
spiczastym końcu. Model ten również mam już długo i jest to jedyny pędzel
Hakuro, z którym coś się stało. Farba w okolicach skuwki zaczęła odpryskiwać,
jednak nie ma to wpływu na jego użytkowanie. H78 używam zdecydowanie
najrzadziej wśród wszystkich pędzli tej firmy. Zamawiając go nie do końca
zorientowałam się jak naprawdę wygląda i jakie są jego cechy, brakowało mi też
wiedzy i doświadczenia w tej kwestii. Nie byłam do końca świadoma czego chcę i
jak to znaleźć. Szukałam pędzla do blendowania, który będzie mniejszy i
bardziej precyzyjny niż H77, więc wybór padł na ten model. Tymczasem jest to
bardziej pędzel do precyzyjnego nałożenia cienia i lekkiego roztarcia, które
poprawione zostanie większym i bardziej puchatym pędzlem. Nie jest to typowy
pędzel do rozcierania cieni. Możecie nim pomalować dolną powiekę, nałożyć cień
w wewnętrznym kąciku lub rozetrzeć kreskę i w tej roli na pewno się sprawdzi.
Cena: ok. 13 zł
Jest to cienki, skośny
pędzelek do malowania brwi lub kresek, oczywiście syntetyczny. Co tu dużo
mówić, jest świetny. Dużym problemem wśród tanich pędzelków „do kresek” jest
to, że są one niesamowicie grube i nie można nimi zrobić precyzyjnej linii. Ten
jest naprawdę cieniutki i uwielbiam rysować nim jaskółki na oczach oraz
wyznaczać kontur moich brwi. Jeśli chodzi o rysowanie samej kreski przy
rzęsach, lepiej sprawdzają mi się cieniutkie pędzelki, ale tylko taki typ
pędzla pozwala na rysowanie ładnych kresek na moich głęboko osadzonych oczach,
gdzie załamanie powieki sięga dość daleko.
To wszystkie pędzle
Hakuro, jakie posiadam. Jeśli zastanawiacie się, czy lepiej oszczędzić i kupić
zestaw pędzli np. z Aliexpress, czy jednak sięgnąć po polecane, choć wciąż ekonomiczne
marki takie jak Hakuro czy Glambrush, szczerze polecam wam te ostatnie. Dawno
temu recenzowałam tanie pędzle Sunshade Minerals (klik) i moja opinia na ich
temat się nie zmieniła. Ja swoje pędzle kompletowałam i kompletuję powoli, ale
rozważnie, dzięki czemu w moje łapki trafiają takie egzemplarze, których używam
i z których jestem zadowolona.
Znacie pędzle Hakuro?
Jakie inne ekonomiczne marki pędzli polecacie?
Nie zapomnijcie o Instagramie!





Nie miałam jeszcze żadnego ale planuję zakupić:)
OdpowiedzUsuńMam, jestem zadowolona 😊 Napisałam tez recenzje na swoim blogu
OdpowiedzUsuńMam kilka modeli, H79 uwielbiam tak jak Ty :) H50s mam jakieś 3 lata i niedawno odprysnęła mi w jednym miejscu farba, ale poza tym jest w świetnym stanie.
OdpowiedzUsuńMam tylko jeden- do podkładu i jestem zadowolona.
OdpowiedzUsuńNiestety nie mam w swoim asortymencie pędzli, poza kabuki Lily Lolo. :-) To przez moje średnie zainteresowanie makijażem. :-)
OdpowiedzUsuńH77 uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńTo Twoje zdjęcia z tymi monetami? Bardzo ładne ;-).
OdpowiedzUsuńTak, tak, moje. Wszystkie zdjęcia na blogu są moje, chyba że informuję że tak nie jest :) Dziękuję bardzo :)
UsuńMam dwa pędzle z Hakuro H50s - do podkładu i H22 - używam do rozświetlacza. Bardzo dobrze się sprawdzają :) Chociaż H50s zaczął ostatnio trochę gubić włosie:/
OdpowiedzUsuńWłaśnie w moje ręce wpadł h24 - dzisiaj użyłam go pierwszy raz :)
OdpowiedzUsuńh79 mam na liście zakupów. myślałam jeszcze, że zakupi€ę do podkładu h50, ale jednak wybiorę tańszy z lancrone
OdpowiedzUsuńMam h77 h88 i te dwa najbardziej lubię :) kavai ma też fajne pędzle
OdpowiedzUsuńH77 i H78 :) a nie 88 :P
Usuńbardzo lubię pędzle hakuro. czaje się na skompletowanie ich zestawu do oczu własnie ;)
OdpowiedzUsuńja mam do podkładu H50S i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJa mam pędzle z chińskich stron inie narzekam :)
OdpowiedzUsuńKinga Dobrowolska–blog Zapraszam kochani ♥
Mam h24 i jestem zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńA ja wciąż poszukuję idealnych pędzli.
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z nich, ale mnie kuszą :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę w końcu na pędzelki tej firmy, bo to niepierwsza pozytywna opinia :) Bardzo fajny pomysł z tymi monetami!
OdpowiedzUsuńJa mam H50 z Hakuro i kilkanaście z Real Techniques:)
OdpowiedzUsuńJa mam H50 z Hakuro i kilkanaście z Real Techniques:)
OdpowiedzUsuńSuper rrcenzja! Tak jak Ty, uwazam ze kupowanie calego zestawu, to prosta droga do tegp,by na pewno jeden z pedzli byl niewykotzystany. Wsaniala kolekcja pedzli :-) pozdrawiam. Asia
OdpowiedzUsuńPędzli tej firmy nie znam, ale przypomniałaś mi, że powinnam wymienić swoje :)
OdpowiedzUsuńO pędzlach Hakuro już tyle słyszałam :)
OdpowiedzUsuńLubię Hakuro :)
OdpowiedzUsuńOd dwóch lat mam trzy pędzle z Hakuro i jak dla mnie są super ;)
OdpowiedzUsuńJa mam tylko jeden pędzel marki Hakuro i jest to właśnie H79.Służy mi już dwa lata i jestem z niego bardzo zadowolona, ale niektóre włoski odstają na boki..
OdpowiedzUsuńMyślę, że to marzenie niejednej dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńPędzle Hakuro kuszą mnie już od dłuższego czasu .. chyba nadeszła pora by marzenia zamienić w czyny ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie się prezentują one! :D
OdpowiedzUsuńwww.wkrotkichzdaniach.pl - nowy post :)
Wpisuje do listy zakupowej!
OdpowiedzUsuńNie miałam ich nigdy. A przydałoby się, żebym swoje wymieniła.
OdpowiedzUsuńMam, znam, lubię. Zakupiłam je już bardzo dawno temu i służą mi do dziś. 70% moich zbiorów pędzli do makijażu to właśnie Hakuro. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te pędzle
OdpowiedzUsuńnie znam ich od razu postanowiłam kupić zoevy - i od pierwszego muśnięcia się w nich zakochałam:P nie prędko je zdradzę heh
OdpowiedzUsuńPuki co na wyczerpaniu mam jeszcze pędzle Rossmann 'owe, tak jak mówię na wyczerpaniu bo nie sprawdzają się na dłużej ;) O Hakuro słyszałam dużo dobrych opinii, również i o pędzlach Zoeva. Muszę wreszcie skompletować swój porządny zestaw.
OdpowiedzUsuńSłyszałam, że są świetne :)
OdpowiedzUsuńOdkąd tylko czytam blogi i oglądam vlogi kosmetyczne, to właśnie te pędzle są na większości z nich i zawsze opinie są tak pozytywne. Noszę się właśnie z zamiarem kupienia paru pędzli, więc ta notka mi się przyda w kompletowaniu kilku niezbędnych na początek ;)
OdpowiedzUsuńhttps://sloiczeknutelli.blogspot.com/
Kiedyś kupowałam pędzle Hakuro dla mojej koleżanki na urodziny. Była nimi zachwycona :)
OdpowiedzUsuńPrzydałaby mi sie taka kolekcja :-)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam pędzli, ale od jakiegoś czasu myślę o ich zakupie.
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele pozytywnych opinii o tych pędzlach ale osobiście żadnego nie miałam. Za to kupiłam sobie mały zestaw pędzli sunshade minerals, z których jestem bardzo zadowolona - na moje skromne potrzeby jak najbardziej wystarczające pędzle :-)
OdpowiedzUsuńnie miałam ale wiele o nich słyszałam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i miłego weekendu życzę :)
ANRU,
Uwielbiam pędzle z Hakuro bo są świetnej jakości jak za taką cenę. Hakuro H50S mam już dwa lata i nadal wygląda jak nowy.
OdpowiedzUsuńNie mam pędzli z Hakuro, w sumie dopiero się uczę makijażu i mam 3 pędzle :D Jeden do bronzera, dwa do pudru i to mi wystarcza póki co :)
OdpowiedzUsuńten najwiekszy mnie kusi
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam pędzli hakuro, ale ciągle mnie kuszą :)
OdpowiedzUsuńUłatwiłaś mi dokonanie wyboru dzięki temu postowi :)
OdpowiedzUsuńNic a nic nie znam się na pędzlach, ale wyglądają i brzmią fajnie :)
OdpowiedzUsuńZawsze miałam problem jaki, gdzie i po co, żartuje trochę, ale post będzie mi pomocny!!! :)
OdpowiedzUsuńMam w sumie 3 pędzelki, co kupiłam kilka miesięcy w Rossmannie. Nie są jakieś najlepsze (kupiłam po prostu najtańsze) i jakoś muszą mi na razie starczyć :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam hakuro ! :) Tanie, ekonomiczne ale rewelacyjne :)
OdpowiedzUsuńTyle się oczytałam o tych pędzlach, muszę mieć!!
OdpowiedzUsuńMa kilka pędzli tej marki i przyznam ze je bardzo lubię :) bardzo dobra jakość i niska cena :)
OdpowiedzUsuńOstatnio kupiłam 5 pędzli z Hakuro i jestem z nich mega zadowolona ! :)
OdpowiedzUsuńMam tylko wątpliwości o ich codzienną pielęgnację... :o
Jeśli masz jakieś pytania, chętnie odpowiem :)
UsuńŚwietne pędzle. Mam H78 i bardzo lubię
OdpowiedzUsuń